czwartek, 20 kwietnia 2017

Zdarzyło się...

Otóż to. Zdarzyło się to,czego należało się spodziewać.
Najpierw wróciła zima w swojej delikatnej formie. Spał miękki ,mokry śnieg,
a nocą...
Noc dotknęła ogród swoim pazurem. Przyszedł mróz zapewne nad ranem,jak to zwykle bywa
i młode liście na drzewach i krzewach zwarzyły się.
Tulipany oklapły w akcie poddania się zimnu.
Dziwnie to wygląda,zieleń ,młoda ,świeża staje się smętna.
Temperatura spadła do -3°C
Czy będa czereśnie,skoro kwiaty na czubku drzewa są brązowe?
Dziś jest już po... wszystkim.
Mamy wiosnę ,to fakt niezbity.
Świeci słońce ale wieje silny wiatr,który potęguje odczucie zimna.
Pozostaje zatem oczekiwanie na zmianę pogody.



sobota, 1 kwietnia 2017

Inauguracja sezonu 2017

Marzec był piękny.
Suchy i ciepły.

Wiosna wybuchła i dziś, w moim ogrodzie nie ma śladu po kwiatach przebiśniegów,ranników,wawrzynków czy krokusów.
Przekwitły te pierwsze wiosenne kwiaty.

Dziś kwitną jeszcze przylaszczki, cebulice,śnieżniki i wczesne odmiany tulipanów.
Przygotowują się sasanki,żonkile i kolejne odmiany tulipanów.
Gałązki tawuł,berberysów i innych krzewów i drzew pokryły się pączkami liści.
Czerwonolistne śliwy mają już pąki kwiatowe.
Wiosna jest w pełni.
Wreszcie mogłam zająć się pracami porządkowymi,usunąć zaschnięte pędy bylin,przyciąć krzewy róż .

To było moje pierwsze aktywne wyjście do ogrodu po zimie i mam nadzieję,że pogoda nie zmieni się i wiosna będzie trwać a ja będę
systematycznie zajmować się ogrodem i roślinami doniczkowymi,które również czekają na mnie.
Czekają na chwilę mojej uwagi,cięcie,przesadzanie i nawożenie.

Pracy jest całe mnóstwo ale to miłe zajęcie.

środa, 1 marca 2017

Czy to już wiosna?

Nastał wreszcie pierwszy słoneczny dzień.
Co prawda powietrze jest rześkie,przecież to dopiero 1 marca i temperatura zaledwie w granicach 4*C,ale słońce powoduje,że znika zimowe przygnębienie i w duszy nastaje radość. Poszłam więc do ogródka sprawdzić czy moje roślinki również czują przedwiośnie.Oczywiście nie zawiodłam się...
Ogród zaczyna się budzić z zimowego snu.















Dla niektórych, to co odnalazłam w ogródku może nie stanowić ciekawego widoku, ale dla mnie to niezbity fakt,że mamy przedwiośnie.Fajnie jest czuć WIOSNĘ choć przeraża mnie ilość pracy porządkowej jaka przede mną,oj mnóstwo pracy.
Wiem,że z każdym dniem będzie coraz milej,piękniej i cieplej.
Byle do wiosny, bay...


<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU


piątek, 17 lutego 2017

Komonica

(Lotus berthelotii)
Komonica płomienista






Komonica plamista
(Lotus maculatus)












Konieczne jest indukowanie kwitnienia poprzez przechłodzenie.
Można zatem długo uprawiać jesienią na powietrzu lub wystawiać na zewnątrz już w marcu .




<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU


Tulipan późny

(Tulipa tarda)


<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU


wtorek, 17 stycznia 2017

Żurawka (Heuchera)

Żurawka (Heuchera)
Bylina ozdobna z liści w różnych kolorach i kształtach,a także ogromnej ilości drobnych różnobarwnych kwiatów zebranych w kwiatostany wyraźnie widoczne na tle ulistnienia.Tworzy zwarte kępy.
Kwitnie od maja do sierpnia.
Żurawki w większości wymagają gleby umiarkowanie wilgotnej,
o odczynie zasadowym do obojętnego,bardzo przepuszczalnej i niezbyt żyznej.
Stanowisko słoneczne do półcienistego,choć niektóre odmiany dobrze radzą sobie nawet w pełnym słońcu.

Regularne podlewanie,zabezpiecza jej bardzo ładne kwitnienie nawet w pełnym słońcu.Na zimę należy ją lekko okryć igliwiem.
Rozmnaża się przez podział karp.
Może mieć zastosowanie w ogrodach skalnych i na obwódki rabat.











Niemal każdego z nas porywa piękno liści żurawek.
Kupujemy je w najprzeróżniejszych tonacjach i tworzymy wyjątkowo miłe dla oka kompozycje.
Żurawki są hitem od kilku już sezonów i warte posiadania.
Jest ich cała masa, aż trudno się zdecydować na wybór,bo przecież nie można "zażurawkować" całego ogródka,ale kuszą nas tak bardzo,że ciągle nam ich mało,ja też czuje ich niedosyt...
Z czasem jednak dostrzegamy problemy z ich uprawą. Ważne jest byśmy byli świadomi,że żurawki należą do grupy bylin o dość krótkiej żywotności. Pozostawione same sobie,szybko tracą urok,karłowacieją i po bardzo krótkim okresie uprawy przeistaczają się z pięknych rekomendowanych dam do towarzystwa w paskudztwa,które trudno tolerować na rabacie.

Ratunkiem jest ich systematyczne odmładzanie - średnio co 3 lata dzielenie w celu odmłodzenia i utrzymania rośliny w ogrodzie.Czasem,przy nieprawidłowych warunkach uprawy,dzielenie trzeba przeprowadzać nawet częściej i nie każdemu się chce takiej zabawy...
Odmładzanie jest jednocześnie zabiegiem rozmnażania żurawek.
Rozmnaża się je więc przez podział kęp wczesną wiosną ( w kwietniu-maju)
lub przez oderwanie sadzonek z piętką od rośliny macierzystej pod koniec lata.
Zanikające lub skarłowaciałe rośliny można ratować,najlepiej również wiosną odcinając kikuta,
maczając go w ukorzeniaczu i umieszczeniu w doniczce.
Półcień,lekko wilgotna ziemia i szybko się ukorzeni.

Trzeba niestety pamiętać,że są to byliny wymagające odpowiedniej gleby,nawodnienia,nasłonecznienia - jednym słowem absorbujące.





Lipiec 2015


Lipiec 2016













<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU