niedziela, 4 czerwca 2017

Skończył się maj....

Nie był szczególnie dobry dla ogrodu,roślin i dla mnie samej.
Zimno,deszczowo,paskudnie nie sprzyjało to chęci bywania w ogrodzie tak jak to winno być wiosną,
skutkiem czego wiele prac było przesuniętych w czasie,opóźnionych.Okazało się również,
że wiele dorosłych roślin nie poradziło sobie z tym zimnem.
Przemarzły mi drzewa: orzech włoski,grujecznik i styrakowiec.
Wszystkie krzewy róż sczerniały,wymagały radykalnego cięcia.
Jednak natura rządzi się swoimi prawami i ogród z czasem nabierał 'ciepło-radosnego" wyglądu.
Już jest zielono a niebawem będzie kolorowo.
Nadzieję tę wiążę z rozkwitem róż i pelargonii,które również wykazują niemałe opóźnienie w czasie.
Są już jednak pierwsze jaskółki.























czwartek, 20 kwietnia 2017

Zdarzyło się...

Otóż to. Zdarzyło się to,czego należało się spodziewać.
Najpierw wróciła zima w swojej delikatnej formie. Spał miękki ,mokry śnieg,
a nocą...
Noc dotknęła ogród swoim pazurem. Przyszedł mróz zapewne nad ranem,jak to zwykle bywa
i młode liście na drzewach i krzewach zwarzyły się.
Tulipany oklapły w akcie poddania się zimnu.
Dziwnie to wygląda,zieleń ,młoda ,świeża staje się smętna.
Temperatura spadła do -3°C
Czy będa czereśnie,skoro kwiaty na czubku drzewa są brązowe?
Dziś jest już po... wszystkim.
Mamy wiosnę ,to fakt niezbity.
Świeci słońce ale wieje silny wiatr,który potęguje odczucie zimna.
Pozostaje zatem oczekiwanie na zmianę pogody.



sobota, 1 kwietnia 2017

Inauguracja sezonu 2017

Marzec był piękny.
Suchy i ciepły.

Wiosna wybuchła i dziś, w moim ogrodzie nie ma śladu po kwiatach przebiśniegów,ranników,wawrzynków czy krokusów.
Przekwitły te pierwsze wiosenne kwiaty.

Dziś kwitną jeszcze przylaszczki, cebulice,śnieżniki i wczesne odmiany tulipanów.
Przygotowują się sasanki,żonkile i kolejne odmiany tulipanów.
Gałązki tawuł,berberysów i innych krzewów i drzew pokryły się pączkami liści.
Czerwonolistne śliwy mają już pąki kwiatowe.
Wiosna jest w pełni.
Wreszcie mogłam zająć się pracami porządkowymi,usunąć zaschnięte pędy bylin,przyciąć krzewy róż .

To było moje pierwsze aktywne wyjście do ogrodu po zimie i mam nadzieję,że pogoda nie zmieni się i wiosna będzie trwać a ja będę
systematycznie zajmować się ogrodem i roślinami doniczkowymi,które również czekają na mnie.
Czekają na chwilę mojej uwagi,cięcie,przesadzanie i nawożenie.

Pracy jest całe mnóstwo ale to miłe zajęcie.

środa, 1 marca 2017

Czy to już wiosna?

Nastał wreszcie pierwszy słoneczny dzień.
Co prawda powietrze jest rześkie,przecież to dopiero 1 marca i temperatura zaledwie w granicach 4*C,ale słońce powoduje,że znika zimowe przygnębienie i w duszy nastaje radość. Poszłam więc do ogródka sprawdzić czy moje roślinki również czują przedwiośnie.Oczywiście nie zawiodłam się...
Ogród zaczyna się budzić z zimowego snu.















Dla niektórych, to co odnalazłam w ogródku może nie stanowić ciekawego widoku, ale dla mnie to niezbity fakt,że mamy przedwiośnie.Fajnie jest czuć WIOSNĘ choć przeraża mnie ilość pracy porządkowej jaka przede mną,oj mnóstwo pracy.
Wiem,że z każdym dniem będzie coraz milej,piękniej i cieplej.
Byle do wiosny, bay...


<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU


piątek, 17 lutego 2017

Komonica

(Lotus berthelotii)
Komonica płomienista






Komonica plamista
(Lotus maculatus)












Konieczne jest indukowanie kwitnienia poprzez przechłodzenie.
Można zatem długo uprawiać jesienią na powietrzu lub wystawiać na zewnątrz już w marcu .




<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU