wtorek, 23 sierpnia 2016

Dalia 'Monky'

To nowość podarowana mi przez Iwonę.
Ponoć męczy ją wirus ale ja nie chcę go zauważać.

Monky jest śliczna i dopiero zaczyna kwitnienie.







>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU

środa, 10 sierpnia 2016

Hortensja bukietowa'Renhy'

Hydrangea paniculata.
Nazwa handlowa:Vanille Fraiise" ()
Bardzo ciekawa z uwagi na wielkość a przede wszystkim kolor kwiatów.
Jest apetyczna!
Wiosną mocno tnę by zapobiegać uginaniu się pędów pod ciężarem ogromniastych kwiatów.
To niezbyt się sprawdza. Zastanawiam się nad pozostawieniem pędów bez ciecia,
co spowoduje,że zdrewniałe łatwiej utrzymają wiech?
Sprawdzę.






>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU


Hortensja bukietowa 'Kyushu'


Hydrangea paniculata
Szczerze wątpię w jej docelową 3 metrową wysokość.
Mam ją ho...ho...hooo i jeszcze dłużej i jak zatrzymała się na wzroście ok 1,50 tak trwa.
Spróbuję ukorzenić jej pęd.
Może w innych warunkach dorówna opisowi?





>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU


Hortensja bukietowa'Limelight'

Hydrangea paniculata
Niezwykle ładna i lubiana,chyba z uwagi na kolor wiech kwiatowych.
Są kremowo-białe, w miarę kwitnienia zmieniają się na kremowe z nutką cytryny?Limonki?
Namnożyłam jej i zalesiłam nią swój ogródek.
Ale jest śliczna.
Przycinam ją mocno każdej wiosny.



>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU


Hortensja bukietowa "Grandiflora"


Hydrangea paniculata
ta ma kwiaty stożkowate -od seledynowych wiosną po mocno czerwieniejące jesienią
Osiąga 3 m wysokości.
Był moment,że ważyły się jej losy.
Byłam bliska jej usunięcia.
Przesadziłam na miejsce wg mojej wiedzy absolutnie nie dla niej...
absolutnie niezgodne z jej wymaganiami.
Ta,chyba "z wdzięczności' postanowiła zakwitnąć.






>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU




Hortensja drzewkowata'Annabelle'

(Hydrangea arborescens)

Wymaga podpór. Jej ciężkie kuliste kwiaty słaniają się po ziemi.
Podczas przekwitania zmieniają kolor na śliczny limonkowo-zielony.
Zasadą jest jej niskie cięcie wiosną.
Mimo to,jej pędy są wiotkie i uginają się pod ciężarem kulistych kwiatostanów.




Warto odnotować,że
H. arborescens "Anabelle" bardzo przypomina i często jest mylona z H.arborescens "Gradiflora"
Różnica między nimi polega w zasadzie na tym,że
'Grandiflora' (H.drzewkowata) ma kwiaty bardziej zwarte ale
nie okrągłe,są roztrzepane,nie zmieniają koloru jesienią.
Jej liście podobne są do Annabelle,cała moim zdaniem przypomina Annabelle,
różnią je w zasadzie te kwiaty rozwalone ... i mniejsze zdecydowanie niż ma A.
Osiąga wysokość 1 m


>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU


Hortensja bukietowa "Pink Diamond"

Hydrangea paniculata
Krzew,który dorasta do 3 m wysokości.
Kwiatostany duże,różowiejące pod koniec sezonu
pojawiają się już w sierpniu
Pędy sztywne czynią krzew bardzo okazałym.
Wiosną należy je przyciąć.
Po raz pierwszy obserwuję tak ładne wybarwienia kwiatów
już w początkowej fazie kwitnienia.




>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU






Hortensja bukietowa 'Phantom'

(Hydrangea paniculata)

Kiedyś osiągnie książkowe 3 m wysokości,mam taka nadzieję.
Ponoć szybko rośnie i ma największe kwiatostany ze wszystkich hortensji bukietowych.
Zobaczymy jak się to przełoży na stan uprawy.






>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU





poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Afrykańskie upały.

Teoria o systematycznym ocieplaniu klimatu na naszym globie
zdaje się być jak najbardziej prawdziwa.
Zimy bez śniegu,z krótkotrwałymi okresami temperatur poniżej 0*C
i ciepłe,gorące wręcz lata zdają się być już normalnością na Ziemi.
Przedsmak tego z czym powinniśmy się liczyć mieliśmy już
w sierpniu 2015 roku kiedy to bardzo wysokie temperatury w dzień
utrzymywały się nawet na poziomie 25*C nocami.
Trudno było nam żyć,spać,funkcjonować ale chyba niezupełnie na poważnie
braliśmy możliwość występowania u nas,w Polsce,jeszcze wyższych temperatur.

A jednak ...

Niebywałe,jak w tym roku 'dopiekło' nam lato.
Dopiekło,dosłownie...od pierwszego kalendarzowego dnia jego trwania.
Temperatury sięgały niewyobrażalnych dotąd wielkości,
w lipcu nawet 40 stopni a wraz z nimi
napłynęły do nas zjawiska niebezpieczne,nawet o niszczycielskim działaniu.
Burze,niespotykane dotąd ulewy z gradem i potężne wichury zbierały żniwo,
również ofiary w ludziach.
Połamane konary drzew,drzewa wyrywane z korzeniami,
zrywane dachy,podtopienia i krajobrazy jak po
przejściu tornada zagościły w naszej codzienności.
Obfite deszcze,nawet w moim rejonie zamieniały ulice w rwące potoki.
Masa wody spadła z nieba w czasie tych ulew.
Synoptycy liczyli,że nawet do 60mm/m



Ekstremalne to lato.
Bardzo nie lubię takiej pogody.
Przy tym niezwykle wysoka wilgotność powietrza
uziemia mnie w domu na niemal cały dzień.
Wyrosłam i przystosowałam się do innych warunków klimatycznych
a tu trzeba toczyć dodatkową walkę ze swoim organizmem.
Jak się wspomagać w tych ekstremalnych warunkach pogodowych?

1.Spożywać jak największe ilości wody mineralnej,
niegazowanej,nawet do 2-3 litrów na dobę.

2.Wyeliminować lub ograniczyć do minimum,picie kawy i
napojów alkoholowych,które zwiększają odwodnienie organizmu.

3.Używać okryć przewiewnych,w jasnych kolorach,najwłaściwiej w białym,
który najsilniej obija promienie słoneczne,przez co jest nam chłodniej.

4.Nie ubierajmy ubrań w kolorach ciemnych,ponieważ asymilują największe ilości
promieniowania słonecznego i znacząco podnoszą temperaturę skóry.

5.Chronić przed przegrzaniem głowę,zakładając czapkę,kapelusz
czy inne nakrycie a także okulary przeciwsłoneczne z filtrem,
chroniące nasze oczy przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.

6. Unikać przebywania na słońcu między godziną 10:00 a 18:00.
W tym czasie najlepiej jest przebywać w pomieszczeniach,
w domowym zaciszu,w biurze z wentylacją itp.
Służby medyczne w w/wymienionym przedziale czasowym,
odnotowują ogromną liczbę zasłabnięć i udarów,
zwłaszcza na ulicach miast i w środkach komunikacji miejskich.

Przed nami sierpień.
Jaki będzie w pogodzie?
Trudno przewidzieć dokładnie ale
temperatury zapewne w pierwszej dekadzie będą jeszcze wysokie,
naszpikowane burzami,deszczem i ulewani.
Jednak nadal jest to lato i nadal jest to miesiąc urlopowy,
warto więc korzystać z ich dobrodziejstw póki mamy tę szansę...

>> Powrót do strony głównej




wtorek, 26 kwietnia 2016

Kwietniowe zmagania

Wiosna jest dla mnie niezwykle oczekiwanym momentem
ale również jest najbardziej intensywnym okresem porządkowania ogrodu po zimie
i przygotowywania roślin do wegetacji

Przede wszystkim dość kłopotliwe dla mnie jest cięcie ogromnych i
małych krzewów np:
tawuł (Spiraea)
hortensji (Hydrangea)
berberysów(Berberis)
dereni(Cornus)
lawendy(Lavandula)
róż (Rosa)

Czyszczenie wszystkich bylin z uschniętych liści m.innymi
liliowców(Hemerocallis)
kosaćców(Irys)
bergenii(Bergenia)
żurawek(Heuchera)
traw

Wygrabienie trawnika,wyrównanie i dosianie trawy tam gdzie jest to niezbędne
pochłania mnóstwo czasu.
Obiecywałam sobie przeprowadzenie wreszcie areacji,skończyło się na planowaniu.
Ilość prac porządkowych przekroczyła w tym sezonie moje oczekiwania.
Trawnik znowu odsunięty został na dalszy plan...
może latem uda mi się ją przeprowadzić?
O ile na trawniku nie zagości ponownie basen,wtedy plany moje znowu
zostaną w sferze planów.

Tymczasem zlikwidowałam- a właściwie jestem jeszcze w trakcie likwidacji
dość dużej rabaty pod orzechem włoskim nieopodal ujęcia wody.
Zaplanowałam bowiem powiększenie miejsca biesiadowania.
Przesadziłam więc duże krzewy mahoni,Hydrangea paniculata 'Limelight',
róż rabatowych "Fresia" , r.angielskiej'Teasing Georgia',funkie x2,liliowce,
nachyłka okółkowego(Coreopsis)i innej drobnicy jaka gościła w tamtym miejscu.
Prace trwają ale przenikliwe zimno,którego nawrót mamy obecnie,
uniemożliwia chwilowo ciąg dalszy.
Zbliża się maj więc i jest nadzieja na ciepłe wiosenne dni.





Tak było w ubiegłych sezonach a co będzie okaże się wkrótce.
Tymczasem urozmaicę wątek aktualnymi zdjęciami.

Wiosna 2016






Krzewuszka cudowna"Nana Purpurea"

(Weigela florida)










>> Powrót do strony głównej
>> Powrót do FOTOLEKSYKONU


Leszczyna pospolita

(Corylus avellana)



Więcej o leszczynie,o wymaganiach,warunkach uprawy,ochronie przed szkodnikami,
można przeczytać tutaj

<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU

wtorek, 29 marca 2016

Kłosowiec

(Agastache)





Kłosowiec anyżowy (Agastache anethiodora)

poniedziałek, 28 marca 2016

WIOSNA 2016







Zwidy wiosenne
Stefan Sokołowski



Przez okno na resztki śniegu
zerkam ciekawie.
Głębszego
chętnie postawię,
i śmiechu pudłem obdarzę
dziewczynę, co żyje z marzeń
i śni na jawie.

Gawrony nie wiedzą: lecieć,
czy jeszcze zostać?
Na świecie
szaleje wiosna.
I do mnie zejdzie z obłoka
by sople usunąć z oka
wyśniona postać.

W smukłe oblecze się ciało,
weźmie mnie w pieczę,
zbolałą
duszę wyleczy
i dłonią czułą i złotą
w tęsknotkę zmieni tęsknotę,
smutek -- w smuteczek.

Znaleźć próbuję ją w drzewach
brzemiennych w pąki.
Niech śpiewa
głośno przez łąki.
Kiedy ją wreszcie dostanę,
porwę, gdzie słońcem pijane
drą się skowronki.

















Jest nareszcie!
WIOSNA!
Jak niemal każdy,czekałam na nią z utęsknieniem.
Brakowało mi słońca,rześkiego powietrza i kolorów wokół.
Może też troszeczkę możliwości grzebania w ziemi... hihihi.
Tak! Tego też.
Ogród to nie tylko uprawa roślin,biesiadowanie,relaks
na łonie natury ale również fizyczna praca
od późnej zimy aż do późnej jesieni.
Po smutnej zimie cieszą pierwsze kolory wiosennych kwiatów,
a nawet zimne podmuchy wiatru.
Miło jest móc podziwiać budzące się do życia rośliny.
Miniona zima nie była jednak mroźna ani śnieżna co
niestety nie rokuje zbyt dobrze dla ogrodu.
Zarówno grzyby jak i szkodniki przetrwały ten czas bez większego uszczerbku.
Będą w sezonie nękać nasze rośliny,oj będą...
Bezwzględnie trzeba będzie wytoczyć ciężkie 'działa' przeciw nim.
Nie przesadzam ze stosowaniem chemii w ogrodzie ale również nie unikam jej,bo to byłoby
nieodpowiedzialne z mojej strony.
Trzeba się zdecydować na zwalczanie w razie potrzeby patogenów i szkodników lub
towarzystwo rachitycznych roślin.
I ja wybieram profilaktykę.
Tymczasem odżywam po zimie ciesząc oczy kolorami i wkładając niezbędny wysiłek
w ożywianie różnych zakątków.
Największym wyzwaniem jest w tym sezonie trawnik a raczej smętne jego resztki a
co z tego będzie czas pokaże.
Póki co zaczynam wiosenne prace w ogrodzie.