niedziela, 17 sierpnia 2008

LATO 2008

Lato,lato...
Lato czeka ....

To prawda,czeka a my razem z nim na wakacje,urlopy i inne wojaże.
Dla niektórych z nas niekonieczny jest wyjazd w nieznane by czuć się szczęśliwym,radosnym,spełnionym.
Wystarczy pobyt na działce lub we własnym ogrodzie,obserwacja tego co dzieje się obok.A dzieje się wiele.
Kwitną najpiękniejsze kwiaty lata m.innymi:
-róże
-liliowce
-pełne zapachu lilie
-lawendy
-jaśminowce
-wiciokrzewy i
-tarasowe burgmasia,których wieczorny zapach jest odurzający.
Lato podobnie jak wiosna jest tego roku bardzo pogodowo rozchwiane.
W Centrum kraju przez ponad miesiąc nie spadła ani jedna kropla deszczu czyniąc niesamowite szkody w uprawach,zaś w innych rejonach kraju padający od kilku tygodni deszcz niszczy kolekcje roślin ozdobnych w naszych ogrodach.
To natura,nie umiemy i nie możemy z nią walczyć.To życie...
Lato to również pora roku na którą wszyscy czekamy z utęsknieniem,choćby po to by móc zachwycać się pięknem i zapachem kwiatów.
Zapraszam do mojego letniego ogrodu...







Wiosną pisałam o anomaliach pogodowych jakie nawiedziły nasz kraj.
O orkanie Emma.
Żywiole który przyniósł zniszczenie i śmierć wielu ludziom i pięciorgu naszym rodakom...
Jeszcze nie minęło echo tego kataklizmu mamy następna tragedię.
15 sierpnia 2008 po południu trąba powietrzna jaka przeszła na południu i w centrum Polski.Pogoda znowu mnie zaszokowała.
To nienormalne w naszej szerokości geograficznej.To wręcz dziwaczne dla mnie ale przede wszystkim straszne.

Jak trudno się pogodzić z faktem,że wszystko się zmieniło w naszym życiu,nie jesteśmy już całkowicie bezpieczni,nie jesteśmy wolni od kataklizmów,które nękały dotychczas inne rejony świata.
Jesteśmy przecież jego cząstką ...

<< Powrót do strony głównej

Brak komentarzy: