czwartek, 20 kwietnia 2017

Zdarzyło się...

Otóż to. Zdarzyło się to,czego należało się spodziewać.
Najpierw wróciła zima w swojej delikatnej formie. Spał miękki ,mokry śnieg,
a nocą...
Noc dotknęła ogród swoim pazurem. Przyszedł mróz zapewne nad ranem,jak to zwykle bywa
i młode liście na drzewach i krzewach zwarzyły się.
Tulipany oklapły w akcie poddania się zimnu.
Dziwnie to wygląda,zieleń ,młoda ,świeża staje się smętna.
Temperatura spadła do -3°C
Czy będa czereśnie,skoro kwiaty na czubku drzewa są brązowe?
Dziś jest już po... wszystkim.
Mamy wiosnę ,to fakt niezbity.
Świeci słońce ale wieje silny wiatr,który potęguje odczucie zimna.
Pozostaje zatem oczekiwanie na zmianę pogody.






Do następnego wpisu:


<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU



Brak komentarzy: