Menu belki

wtorek, 1 grudnia 2015

Ogród Beaty i Jacka II

Szczęście mnie nie opuszcza i w roku 2011 ponownie miałam przyjemność spędzić kilka cudownych dni na działce Beaty i Jacka....
Oprócz przemiłych gospodarzy spotkałam tam kilka innych sympatycznych osób,syna właścicieli działki i siostrę Beaty,których serdecznie pozdrawiam...
Cudowne klimatyczne miejsce i doborowe towarzystwo spowodowało,że czas biegł tam zbyt szybko,kilka dni minęło jak jeden moment,ale chłonęłam tamtejszy klimat łapczywie by starczyło tej pozytywnej energii znowu na jakiś czas.
Piękne miejsce.... z ogromną przyjemnością umieszczę tutaj utrwalone na zdjęciach ulotne momenty z tamtego spotkania...
Beatko,Jacku - serdecznie dziękuję za niezapomniane chwile jakie spędziłam znowu w Waszym towarzystwie.....


















Otoczenie domu na działce to ogromny obszar,ogromny dla mieszczucha,którego ogródek wciśnięty jest z konieczności w jakieś ramy...między jedną posesją a drugą.
Tutaj mieszczucha poraża przestrzeń...luz,tutaj się oddycha pełną piersią podziwiając piękne rabaty obsadzone bylinami i krzewami...

Kwiaty:















Otoczenie domu to nie tylko urządzone z zachowaniem wszelkich kanonów przez właścicielkę działki rabaty. Natura sama dba o utrwalenie jej praw.Poniżej skarpy biegnie strumyk a jego najbliższe sąsiedztwo to 'raj naturalny'. Piękne miejsce...








Tuż za ogrodzeniem działki znajduje się jezioro... miejsce pełne naturalności,nie skażone ręką ani nogą wszechobecnego turysty...
Jestem w stanie docenić tę zaletę i myślę,że wielu z czytających te słowa,również...











<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU



Brak komentarzy: