wtorek, 26 maja 2015

Ogród Joanny i Valdiego

Niemalże po sąsiedzku znajduje się przepiękny ogród,ogród warty pokazania światu.
Istnieje około 7 lat i jest oczkiem w głowie właścicieli - ludzi przemiłych,
to oczywiste,bo jacy mogą być ludzie kochający rośliny...
Wiadomo ...
Ogród ten odwiedziłam w maju 2009 roku.
Pora idealna,by zostać uraczoną cudownymi widokami jakie serwuje nam wiosna.
Oczywiście nie zawiodłam się.
To był spektakl,którego nigdy nie zapomnę i na który mam przyjemność zaprosić również Was,moich gości.

Życzę niezapomnianych wrażeń...

Wejście na teren posesji.
Zielona ściana skrywa główne wejście do domu.
Nisko rosną kępy żurawek i niskich azalii.





Spoglądając w głąb ogrodu natychmiast wzrok przyciągają te białe cuda.
Hortensje...
Ich kwiaty są ogromne.Zdecydowanie większe od dużej męskiej dłoni.
Kolejne widoki zapierają mi dech ....



Ogród ma niedużą powierzchnię,mimo to trudno zdecydować się w którą stronę skierować wzrok
W kręgu mojego zainteresowania jest formowany tamaryszek,dereń,trzmielina ...a także obwojnik grecki ....
Trudno,doprawdy trudno zdecydować się w jakim kierunku się udać...

Za tajemniczym przejściem widoki,którym trudno się oprzeć.





Jednak największe wrażenie wywarła na mnie rabata z azaliami,różanecznikami i wrzosami .
To najbardziej trafna pora moich odwiedzin ...

Taki spektakl nie trwa zbyt długo i koniecznie trzeba nacieszyć nim oczy,szczególnie jak samej nie ma się u siebie tego rodzaju krzewów...
Popatrzcie jak bogata kolorowa kolekcja




W tej części ogrodu rosną m.innymi dwa ogromne ponad 2 metrowej wysokości hibiskusy o pięknej jasno różowej barwie kwiatów,w donicy czeka na wsadzenie w miejsce docelowe zupełne maleństwo obsypane kwiatami...





W rogu działki usytuowany jest ogromny skalniak,którego widok z uwagi na wczesną porę roku
nie jest jeszcze zbyt spektakularny.Łatwo sobie wyobrazić,że w pelni sezonu musi wyglądać równie imponująco jak pozostałe części ogrodu.
Droga powrotna ku wyjściu -to cała masa przyjemnych wrażeń,wśród nich znowu urocze rododendrony.





To prawdziwe zaplecze,na tyłach domu prawie przy wejściu-wyjściu olbrzymia hortensja pnąca porasta ścianę domu od północnej strony,dzieląc ścianę z winobluszczem pięcioklapowym.Dalej formowane krzewy i dziwaczek o wielokolorowych kwiatach i wiele innych cudownych w swojej kondycji roślin.





Urocze miejsce prawie w centrum miasta i jakże blisko mojego miejsca zamieszkania.
Pozdrawiam Miłych Gospodarzy i mam nadzieję,że do zobaczenia w kolejnej odsłonie tego uroczego zakątka.
<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU