Nigdy u mnie jej nie widziano, aż do dzisiaj ...skakała po orzechu.
Sympatyczny widok...
Ponownie odwiedziła mój ogródek,a własciwie pojawiła się na balkonie,bardzo blisko drzwi ale byla to już jesień listopad 2021 ,wiec drzwi zamnknięte,mogłam ja podziwiac przez chwile przez szybę i zza firanki niestety. Mam nadzieje,że zostanie juz znami bo przysmaków w moim ogródku nie powinno jej brakowac,ale zobaczymy jak to będzie...

<< Powrót do strony głównej
<< Powrót do FOTOLEKSYKONU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz