czwartek, 28 lutego 2008

PIERWIOSNKI - lekarstwem na zimowe dni

Za moim oknem zima jakiej nie widzieliśmy już dawno. Obfite opady śniegu w ostatnich dniach spowodowały,że wokół jest biało,czysto,schludnie,po prostu zimowo. Jesteśmy już jednak spragnieni słońca,ciepła i kolorów,dlatego z wielką przyjemnością patrzymy na różnobarwne kwiaty, są one lekarstwem na smutne zimowe dni. U progu wiosny najwięcej radości sprawiają nam kwitnące jako pierwsze Pierwiosnki,prymule (Primulla). Ich krzykliwie kolorowe kwiaty przyciągają nas jak magnes. Występują w coraz to nowych odcieniach wszystkich niemal kolorów.





Do rodzaju Primula należą w większości byliny tworzące przyziemne rozety liści z kwiatami pojedynczymi lub zebranymi w bardziej okazale kwiatostany. Bardziej popularne w naszych uprawach ogrodowych to
*Pierwiosnek lekarski (Primula officinalis)
*Pierwiosnek wysmukły (Primulla eliator)
*Pierwiosnek ząbkowany (Primulla denticulata)
*Pierwiosnek gruziński (Primulla juliae)
*Pierwiosnek łyszczak (Primula auricula)
*Pierwiosnek omszony (Primula x pubescens)
*Pierwiosnek omączony (Primula farinosa)
*Pierwiosnek bezłodygowy (Primulla vulgaris syn. acaulis)



"Primula x pubescens "Exhibition Rot"







W wyniku krzyżowań wyhodowano liczne mieszańce,które wielkością,ilością i kolorystyką kwiatów przewyższają gatunki wyjściowe,np.pierwiosnek pruhonicki (Primulla pruhoniciana). Pielęgnacja pierwiosnków jest raczej łatwa. Wystarczy systematycznie usuwać żółknące liście oraz przekwitłe kwiaty i zapewnić stale lekko wilgotną ziemię w doniczkach. Występujące często żółknięcie liści można zwalczać poprzez podlewanie roślin słabym roztworem saletry i siarczanu żelaza. Pierwiosnki najlepiej czują się w chłodnych pomieszczeniach lub na powietrzu. Przed ewentualnymi dłuższymi spadkami temperatury można je zabezpieczyć np.okrywając na noc papierem lub wnosząc do jasnego pomieszczenia.







Wszystkie pierwiosnki rozmnażają się przez podział lub wysiew nasion zaraz po ich zbiorze. Odmiany ogrodowe zaleca się rozmnażać jednak wyłącznie przez podział. Na glebach żyznych i wilgotnych,w miejscu słonecznym lub półcienistym rozrastają się bardzo szybko. Wysiew nasion nie jest moim zdaniem sprawa prostą.... Nasiona pierwiosnka wymagają bowiem przemrożenia. Z doświadczeń wiem,że doskonale sprawdza się przetrzymanie zebranych nasion przez ok.dwa tygodnie w zamrażarce,następnie ich wysianie do skrzynki lub doniczek(przykrycie cieniutką warstwą ziemi lub po prostu uklepanie ich) i pozostawienie ich na powietrzu (w ogrodzie lub na balkonie) i dopiero w przypadku mrozów wniesienie ich do pomieszczenia jasnego i chłodnego ale nie narażonego na mróz. Do uprawy w domu,najbardziej nadają się Pierwiosnki kubkowate (Primula obconica),których kwiaty podobne są do kwiatostanów pelargonii rabatowych. Pierwiosnki kubkowate,kwitną bardzo długo od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wszystkie pierwiosnki nie znoszą ostrego światła słonecznego i zdecydowanie lepiej rosną w chłodniejszych temperaturach.







Jednakże nie tylko prymule mają w sobie terapeutyczną moc...coraz częściej można spotkać w sprzedaży wiele innych gatunków kwitnących zimą kwiatów,które są niewątpliwie wielką radością dla nas - maniaków-nie mogących doczekać się wiosny.Wśród nich cała masa roślin ogrodowych,które'zmuszone' przez szkółkarzy o kwitnienia o tej porze roku dają nam mnóstwo radości,wnoszą ciepło do naszych mieszkań a przede wszystkim umilają czas oczekiwania na WIOSNĘ. Uległam więc i ja - jak każdej zimy - urokowi kolorowych wystaw w kwiaciarniach i regałów w marketach. Sprowadziłam już sobie miniaturki z rodzaju Kalanchoe,Rosa i Campanula

<< Powrót do strony głównej